Bum bum bum! Czyli jak przeżyć Sylwestra.

12/19/2018

PSIEmano!

 

Wracamy z kolejnym postem - dzisiaj opowiem Wam o tym, jak sprawić, aby nasz pies w Sylwestra czuł się jak najbardziej bezpieczny i mógł przetrwać go jak najspokojniej. Będzie to jednocześnie pierwszy z artykułów na temat zmysłów u naszych podopiecznych, jako że znajomość "działania" ich organizmu pozwoli, aby szkolenie psa było świadome i jeszcze bardziej efektywne! Zapraszam do lektury, która mam nadzieję będzie możliwością na złapanie oddechu podczas świątecznej bieganiny :)

 

 

Zmysł słuchu u psa

 

Psie ucho jest w stanie odebrać dźwięki o częstotliwości do 40 000 Hz, a niektóre rasy nawet do 65 000 Hz (ludzie tylko do 20 000 Hz). Od częstotliwości zależy czy dany dźwięk odbierany jest jako ton niski czy wysoki. Jaki to zakres? Wyobraźmy sobie klawiaturę fortepianu. Aby uzyskać maksymalny zakres częstotliwości dla najczulszego ludzkiego ucha, musielibyśmy do standardowego instrumentu dodać jeszcze około 28 klawiszy dla prawej ręki. Dla najczulszego psiego ucha byłoby to nawet 48 klawiszy! Psy są najbardziej wyczulone na częstotliwości w paśmie 500-16 000 Hz, natomiast ludzie - 2000-4000 Hz.

 

Co więcej, psy inaczej odbierają również decybele. Tak zwany absolutny próg dźwięku, 0 decybeli, to przeciętne natężenie dźwięku, które jest ledwo słyszalne dla ludzkiego ucha. Poniżej tej wartości dźwięki są właściwie nieuchwytne dla człowieka. W przedziale 65-2000 herców dźwięki są podobnie odbierane przez psa i przez człowieka, jednak w przedziale 3000-12000 herców psy mogą słyszeć dźwięki o natężeniu od 05 do -15 (!) decybeli.

 

Iwan P. Pawłow przeprowadził badania, w których uczył psy reagowania na dźwięki związane z określonymi wartościami nut muzycznych. Psy były w stanie rozpoznawać dźwięk różniący się o jedną ósmą od C i wysokiego C!

 

Jednak najważniejszym zadaniem psiego ucha jest umiejętność dokładnego określenia lokalizacji źródła dźwięku. Pozwala na to ruchome ucho zewnętrzne - mózg odbiera informacje o tym, które ucho znajduje się bliżej bodźca. Im bardziej stojące psie uszy, tym bardziej precyzyjne określenie lokalizacji.

 

Co to wszystko oznacza? Psy o wiele intensywniej i dokładniej odbierają wysokie dźwięki, na przykład silnika samochodowego, odkurzacza, kosiarki, wysokoobrotowych urządzeń kuchennych, których pełnego spektrum my często nawet nie zauważamy! Nic zatem dziwnego, że tak wiele psów ma problem ze spokojnym zachowaniem podczas sprzątania czy gotowania czy że z taką łatwością rozpoznaje, że nadjeżdża nasz rodzinny samochód. Co więcej, dźwięk gwizdka wysoko tonowego będzie dla psa o wiele lepiej słyszalny niż dźwięk przywołania hasłem "do mnie" czy gwizdnięcie ustami.

 

Skąd się biorą fobie dźwiękowe

 

Słysząc dźwięk po raz pierwszy organizm na ogół reaguje tak zwanym odruchem orientacyjnym, kiedy to aktywność mózgu jest podwyższona, a ciała - obniżona. Dla każdego dźwięku mózg szuka znanego wzorca pozwalającego na identyfikację, a w procesie tym duże znaczenie mają ultradźwięki. Dźwięki impulsywne o wysokim natężeniu, dźwięki krótkotrwałe mogą być ponadto postrzegane jako dużo głośniejsze niż dźwięki o podobnym natężeniu, ale trwające dłużej, ponieważ ucho ma ograniczoną możliwość przystosowania się do krótkich serii dźwięków. Tłumaczy to dlaczego wiele psów reaguje strachem na dźwięki takie jak strzał z silnika, grzmot czy fajerwerki - są to dźwięki głośne, krótki, pozbawione ultradźwięków, czyli z biologicznego punktu widzenia - niebezpieczne. 

 

 

Strach zwiększa się na skutek:

  1. Uwrażliwiania - bodziec powtarza się, a reakcja psa staje się coraz bardziej intensywna (co często dzieje się podczas burzy czy pokazu fajerwerków)

  2. Dyshabituacji spowodowanej stresem - w sytuacji, gdy pies żyje w przewlekłym stresie z powodu niezaspokojenia potrzeb życiowych (mało lub brak atrakcyjnych spacerów, aktywności nieadekwatne do potrzeb związanych z rasą/typem, niepoprawny balans między aktywnością fizyczną a umysłową, brak odpowiedniej ilości gryzienia i żucia, mało lub złej jakości kontakty socjalne i tym podobne), wtedy nawet początkowo neutrale dźwięki mogą wywoływać strach

  3. Warunkowania klasycznego (doznań traumatycznych) - jeżeli pies doznał urazu fizycznego lub psychicznego w obecności danego dźwięku

  4. Czynników hormonalnych - wśród zwierząt poddanych wczesnej kastracji lub sterylizacji odsetek osobników reagujących bardzo silnym strachem na dźwięki jest wyższy; u niektórych psów z fobiami dźwiękowymi obserwuje się również obniżone lub graniczne wartości hormonów tarczycy

 

Co jest zatem istotne?

  1. Nie narażaj psa na nagłe, intensywne, głośne dźwięki. Stopniowo wprowadzaj go w takie miejsca jak stacja kolejowa, stacja metra, chodniki przy ulicach z ruchem o dużym natężeniu, festyny i tym podobne. Upewnij się, że w takich sytuacjach dajesz psu pełną uwagę.

  2. W okresie letnim (burzowym) i zimowym (fajerwerkowym) zapewnij psu bezpieczne miejsce, w którym będzie mógł się schować (polecam kennel, który działa cuda!).

  3. Dbaj o dobre samopoczucie swojego psa na co dzień. Dowiedz się, jakie aktywności są dla niego wskazane, a których lepiej unikać. Niech trening z psem stanie się taką samą codziennością, jak spacery.

  4. Regularnie badaj swojego psa

 

Sposoby doraźne

 

Kiedy Twój pies bardzo źle znosi sylwestrowe szaleństwa, powinieneś jak najbardziej zadbać o jego komfort w tym dniu, ponieważ każdorazowe powtórzenie się silnej reakcji strachu będzie ten strach nie tylko utrwalać, ale i wzmacniać!

 

 

  1. Jeżeli masz taką możliwość - wyjedź w jakieś ciche ustronne miejsce, a pracę nad fobią dźwiękową zacznij od razu po Nowym Roku; niestety, ale takie zachowanie jest najlepsze dla psów, które już nabawiły się silnego strachu przed wystrzałami

  2. Zostań ze swoim psem i stwórz mu w domu miejsce, w którym będzie mógł się schować w razie potrzeby. Nie przytrzymuj go na siłę, chcąc go pocieszyć i uspokoić; ograniczenie ruchu tylko zwiększy jego reakcję. Dobrym pomysłem jest zrobienie prowizorycznej budki z krzeseł i koców i postawienie jej w najlepiej wyciszonym miejscu w mieszkaniu (np. w łazience) lub, jeśli Twój pies korzysta z kennela - obłożenie go dodatkowym kocem czy ręcznikiem, co wytłumi dźwięki; zasłoń okna, dodatkowe bodźce świetlne nie ułatwiają wyciszenia się; bądź dostępny dla psa, ale nie nachalny - nie biegaj za nim sprawdzając jak się czuje, jeśli będzie potrzebować, to sam przyjdzie

  3. Jeżeli pies przyjdzie do Ciebie, zaproponuj mu uspokajający masaż wykonywany powolnymi, lekko wciskającymi ruchami kolistymi

  4. Pomyśl o skorzystaniu z urządzeń generujących tak zwany "biały szum" (np. wiatrak!) - zadziałają o wiele lepiej niż włączenie radio/tv

  5. Poproś weterynarza o doraźne leki uspokajające i przeciwlękowe - pamiętaj, że większość z nich należy zacząć przyjmować nawet na kilkanaście dni przed wydarzeniem (!); pomogą one nie tylko przetrwać noc, ale pozwolą uniknąć nasilenia się strachu w przyszłości

 

Sposoby długofalowe

 

Pracę nad fobią dźwiękową najlepiej rozpocząć na długo przed pojawieniem się "sytuacji kryzysowej". Opiera się ona na stopniowym przyzwyczajaniu psa do dźwięków nagłych i o różnej intensywności. Poniżej kilka podstawowych przykładów:

  1. Naucz psa siadania na komendę i trwania w pozycji aż do komendy zwalniającej (np. słowa koniec); pomiędzy komendami upuszczaj z różnej wysokości różne przedmioty (paczkę chusteczek, pustą butelkę, butelkę z wodą/piaskiem/ryżem/żwirem/kamykami, klucze, kubek metalowy itp.) i nagradzaj psa, jeśli utrzyma pozycję pomimo rozproszenia; trenuj zarówno w domu, jak i na spacerach

  2. Puszczaj psu nagrania dźwięków wywołujących strach w tle (zaczynając od bardzo cichych nagrań i stopniowo je pogłaśniając), podczas gdy on je coś pysznego, jak naturalny gryzak czy kong wypełniony pyszną pastą

  3. Pytaj psa o wyrażenie zgody na "stworzenie hałasu" - naucz go, że kiedy wchodzi na wskazany ręczniczek, wtedy będą pojawiać się dziwne dźwięki, a on będzie dostawał smaczki; ale kiedy tylko zejdzie - dźwięki natychmiast ucichną; dawanie psu poczucia kontroli nad sytuacją znacząco poprawia czas pracy nad strachem 

 

Profilaktyka

 

Twój pies się nie boi? Świetnie, niech tak zostanie! Od najwcześniejszych tygodni życia warto oswajać psa z nagłymi, głośnymi, dziwnymi dźwiękami - im częściej pies będzie wystawiany na ich ekspozycję, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że zacznie się bać. Pamiętaj jednak, aby przyzwyczajać go do nich stopniowo i delikatnie, dostosowując natężenie hałasu elastycznie do wytrzymałości zwierzaka. Warto zacząć w domu, kojarząc dziwne hałasy z pysznymi nagrodami, a potem zacząć zabierać psa w głośne miejsca, jednak nie przebywając w nich za długo i stale dając psu swoją uwagę i wsparcie. Takie zabiegi zaprocentują na przyszłość spokojnym psem w Sylwestra, który bez problemu zostanie nawet sam w domu.

 

 

A na koniec ciekawostka: jak reaguje na strzały Hipis? W zeszłym roku o północy "coś" wyrwało go ze snu, podniósł zatem głowę, popatrzył z niesmakiem na okno i udał się do swojego "domku" (kennela), gdzie poszedł spać dalej :D

 

Bibliografia:

Coren S., Tajemnice psiego umysłu, Galaktyka 2014

Red. Horwitz D.F., Mills D.S., Medycyna behawioralna psów i kotów, Galaktyka 2016

Case L.P., Pies - zachowanie, żywienie i zdrowie, Galaktyka 2010

 

 

Please reload

Please reload

Please reload