Komenda uniemożliwiająca

Komenda uniemożliwiająca ma być w rozumieniu psa zakazem podjęcia jakiegoś przedmiotu lub jakiejś czynności. Pies nie dość, że rezygnuje z jakiejś rzeczy, to jeszcze się od niej odsuwa, dzięki czemu łatwiej jest nam np. przywołać później psa do siebie.

Wykorzystujemy ją w sytuacji, kiedy „nad psem zapala się pomarańczowa lampka”, tzn. kiedy widzimy, że pies szykuje się do zachowania, które jest dla nas niepożądane. Przykładowo, kiedy upada nam kawałek jedzenia i pies do niego rusza, kiedy pies sztywnieje na widok innego psa (i istnieje szansa, że go obszczeka), kiedy pies przymierza się do wskoczenia na stół/kanapę czy wejścia do zakazanego pomieszczenia. Im wcześniej wydana komenda uniemożliwiająca, tym większe prawdopodobieństwo, że pies zrezygnuje z danego zachowania. W sytuacji, gdy spóźnimy się z komendą uniemożliwiającą i nas psem „zapali się czerwona lampka”, musimy korzystać już z komend wspomagających, tzn. np. kiedy pies złapie coś do pyska – „puść”, kiedy pies się rozszczeka – „cmok” i zabranie z sytuacji, kiedy pies wejdzie do zakazanego pomieszczenia – „na miejsce/wyjdź” itd.

Etap 1: podstawowa nauka rezygnacji

Weź do jednej ręki pojedynczy smakołyk, do drugiej garść smaków do nagradzania – ważne aby na tym etapie mieć do ćwiczenia w danej sesji wybrany jeden rodzaj pokarmu (pies jest nagradzany tym samym, z czego rezygnuje, aby nie mieć poczucia straty; z każdą sesją możemy zmieniać rodzaj pokarmu, na którym pracujemy); obie ręce schowaj za plecy i przykucnij przed psem. Wystaw rękę z pojedynczym smakiem przed siebie, wydając komunikat „nie” i odłóż go na ziemię zakrywając go otwartą dłonią. Przeczekaj zainteresowanie psa jedzeniem (próby lizania ręki, trącania nosem lub łapą itp.) aż podniesie głowę do góry i odwróci spojrzenie od Twojej ręki – wtedy pochwal psa i wyciągnij drugą rękę z nagrodami, odprowadź nimi psa jak najdalej na bok od niedostępnego smaka i dopiero tam wydaj kąsek. Niedostępne jedzenie podnieś z ziemi do kolejnej powtórki. Stopniowo próbuj podnosić rękę znad niedostępnego jedzenie, w razie konieczności zasłaniając je bez powtarzania komendy. Celem jest osiągnięcie takiego zachowania, że kładziemy smaka z hasłem „nie” a pies sam wędruje na drugą stronę po nagrodę. W jednej sesji możemy czasem wykładać zakazane jedzenie prawą, czasem lewą ręką. UWAGA! Docelowo pierwsze „nie” ma być obowiązujące, dlatego pamiętaj, aby w treningu nie powtarzać komendy uniemożliwiającej, tylko cierpliwie czekać na spontaniczną rezygnację psa.

Etap 2: rozszerzona nauka rezygnacji

Pracujemy analogicznie do tego, co robiliśmy w 1. etapie, ale z pozycji stojącej. Wydajemy komendę „nie” i później upuszczamy smaka w okolicę naszej stopy, którą ewentualnie asekurujemy dostęp. Kiedy pies odwróci wzrok od jedzenia na ziemi, nagradzamy go pochwałą słowną i wydaniem smaka jak najdalej z boku. Stopniowo upuszczamy jedzenie z coraz większej wysokości i w coraz większej ilości (aż dojdziemy do upuszczania garści smaków z wysokości barku).

Etap 3: omijanie zakazanego jedzenia/innego bodźca

Odkładamy garść jedzenia/większy kawałek jedzenia (cała parówka, kość itp.)/trudny przedmiot (kapeć/skarpetka/patyk/szyszka/chusteczka itp.) z hasłem „nie”, kiedy pies odwróci spojrzenie, chwalimy go cofając się z nim kilka kroków i dopiero w pewnej odległości wydajemy nagrodę. Następnie nachodzimy z psem na wyłożone jedzenie (lub inny bodziec) idąc po łuku; każde spojrzenie psa na bodziec równa się naszemu zatrzymaniu z wypowiedzeniem komendy „nie”; czekamy aż pies odwróci wzrok w naszą stronę i nagradzamy psa najpierw chwaląc go słownie i oddalając się od zakazanego bodźca, a dopiero potem wydając smakołyk. Rezygnujemy już z zasady, że nagradzamy psa tym samym, z czego rezygnuje. Z każdą powtórką staramy się podejść bliżej. UWAGA! Istotne jest, aby na tym etapie starać się trzymać smycz cały czas luźną, nie odciągać nią psa – służy ona jedynie do asekuracji. Staramy się pracować na tak dużym dystansie, aby pies z łatwością odwrócił się do nas po usłyszeniu komendy uniemożliwiającej; gdyby okazało się to trudne, należy cofnąć się do poprzednich etapów pracy.

Etap 4: hartowanie – pułapki na psa

Kiedy pies z łatwością reaguje na hasło „nie” w treningu, nadszedł czas na sprawdzanie komendy w zaaranżowanych przez nas sytuacjach spacerowych. W charakterystycznych kilku miejscach (przy samotnej brzozie, krzaku z czerwonymi kwiatami, dużym kamieniu przy chodniku itp.) chowamy intensywnie pachnące jedzenie (np. żwacz, suszone płuco, parówka zapakowana w papier śniadaniowy), gdy pies tego nie widzi (możemy poprosić o pomoc pomocnika). Następnie specjalnie nachodzimy na nie z psem i wydajemy komendę uniemożliwiającą, kiedy tylko widzimy, że psi nos się uaktywnia. Obok jednej pułapki możemy przechodzić kilkukrotnie do osiągnięcia całkowitego braku zainteresowania nią przez psa.